Choć do Polski w tym czasie szturmem wkrada się wiosna, to sezon narciarski w górach wciąż trwa. Pojawia się więc pytanie: gdzie na narty w marcu i kwietniu? Dla miłośników białego szaleństwa przygotowaliśmy propozycje miejsc, gdzie bardzo dobre warunki do jazdy utrzymują się aż do maja.

Val Cenis, Francja

Na wyjazd na narty do Francji warto rozważyć miejscowość Val Cenis. Dostać się tam można najłatwiej z Grenoble, odległego o ok. 200 km. Stacja Val Cenis Vanoise leży w Dolinie Maurienne na wysokości od 1300 do 2800 m.

Białe szaleństwo zaczyna tam w połowie grudnia i trwa aż do ostatnich dni kwietnia. Cały ośrodek liczy 27 wyciągów (14 krzesełkowych, 11 orczyków i dwa gondolowe). Nie lada atrakcją są zjazdy z góry Signal Du Grand Mont Cenis trasą liczącą aż 15 km!

Prawdziwie górski klimat nadają miejscowości Val Cenis liczne, stare domki i hotele. Także regionalne, wyjątkowe rarytasy kulinarne są dla wielu turystów powodem do odwiedzin tego ośrodka.

Hafjell-Lillehammer, Norwegia

Dlaczego warto lecieć do Lillehammer na narty? Ośrodek Hafjell posiada jeden z najlepszych systemów oświetlenia w Norwegii. Aż 7 km. tras oświetlanych jest sztucznym światłem, przez co korzystanie z tras w ciągu krótkiego, zimowego dnia wydłuża się o 3 godziny.

Sezon narciarski trwa tu już od połowy listopada aż do początku maja. Co więcej, na jednym ski paasie możemy korzystać z 88 tras w całym Lillehammer Ski Resort. To aż 113 km! Na stacjach Gala, Hafjell, Sjusjoen i Skeikampen miłośnicy białego szaleństwa mogą wybierać spośród 43 wyciągów o różnym stopniu trudności. W tym także te na stacji Kvitfjell, gdzie corocznie mają miejsce zawody Alpejskiego Pucharu Świata. Najniżej położony wyciąg ma swój początek na wysokości 230 m.

Monterosa, Włochy

Monterosa Ski nie jest popularna wśród Polaków, ale warto jej się przyjrzeć, bo w dawnym ośrodku freeriderów wybór tras jest naprawdę ogromny. W Dolinie Aosty znajduje się tu łącznie aż 180 km tras dla narciarzy i snowboardzistów. Turyści zjeżdżają na 64 trasach (18 niebieskich, 40 czerwonych i 6 czarnych). A to wszystko wśród alpejskich pejzaży 12 szczytów, każdy o wysokości powyżej 4 tys. m.

Trzy doliny, Ayas, Alagna i Gressoney, połączone są systemem wyciągów, które zadowolą nawet najbardziej wybredne gusta alpejskich narciarzy. To tutaj swój początek i koniec ma słynna trasa z Punta Sarezza do Champoluc, która liczy aż 13 km i jest trzecią co do długości, oznakowaną trasą narciarską na naszym kontynencie.

St. Moritz, Szwajcaria

Leżący na wysokości ponad 1750 m. St. Moritz, nikomu nie trzeba przedstawiać. To tu odbywają się Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Alpejskim, Igrzyska Olimpijskie, a wyśmienite warunki pogodowe (322 dni słonecznych dni w roku) są głównym wabikiem dla tłumów turystów.

W St. Moritz mamy do dyspozycji ok. 350 km tras narciarskich, 88 tras (18 niebieskich, 61 czerwonych i 9 czarnych) oraz 66 wyciągów. Najpopularniejszą trasą jest 10-kilometrowa Diavolezza na lodowcu Morteratsch oraz Corvatch z najdłuższym oświetlonym stokiem na Starym Kontynencie.

Do szwajcarskiego kurortu w Alpach łatwo dojechać możemy z lotniska w Bergamo, skąd bezpośrednio do Polski latają w sezonie tanie linie lotnicze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here