Select your Top Menu from wp menus
Pieniądz na wakacjach. Jak nie dać się zaskoczyć płatnościom za granicą?

Pieniądz na wakacjach. Jak nie dać się zaskoczyć płatnościom za granicą?

foto: Robert Scoble, flickr.com | under Creative Common License

Wyjeżdżając za granicę często zastanawiamy się czy płacić gotówką, czy może kartą? Lista pułapek, jakie czekają na nas podczas zakupów poza granicami naszego kraju jest dość długa. Podpowiadamy, jak ich uniknąć.

Skupię, sprzedam…

Wydaje się, że najprostszy sposób to wymiana waluty w naszym kraju. Unikamy prowizji za korzystanie z karty za granicą i mamy pewność dysponowania środkami bez względu na problemy techniczne z transakcjami bezgotówkowymi – terminalami płatniczymi czy bankomatami.

– Lecąc na wakacje samolotem trzeba pamiętać, żeby nie zapakować pieniędzy do bagażu rejestrowanego – radzi Anna Galewska z internetowego biura podróży Tripsta.pl. – Najlepiej mieć je zawsze przy sobie lub włożyć do walizki podręcznej – dodaje.
Pamiętajmy, że wymiana waluty w kraju, do którego się udajemy może nas kosztować znaczniej więcej niż w Polsce. Warto sprawdzić kursy wymiany walut w kantorach i bankach. Te drugie zwykle mają mniej korzystne kursy niż kantory, które z kolei często odmawiają zapłaty kartą. Nie zapomnijmy także sprawdzić przed wyjazdem, czy aby móc przekroczyć granicę danego kraju, jego władze nie wymagają od podróżnych posiadania przy sobie określonej ilości gotówki lub środków na karcie.

Plusy:
– nie musimy szukać bankomatów za granicą
– nie narażamy się na dodatkowe prowizje za korzystanie z karty
Minusy:
– ryzyko kradzieży (wakacje w stresie)

Wypłaty z bankomatów mogą słono kosztować

Bierzemy ze sobą kartę płatniczą, a pieniądze wypłacamy w bankomacie za granicą. Bezpieczne i wygodne, prawda? Ile taki komfort będzie nas dodatkowo kosztował? Tu przekrój opłat jest naprawdę ogromny. Od konkretnych kwot – bez względu na wysokość wypłaty – po procentowe prowizje od wybieranej kwoty.

Na tym nie koniec. Banki stosują różne dodatkowe haczyki. Niektóre obiecują darmowe korzystanie z bankomatów za granicą, pod warunkiem, że wakacje spędzamy w krajach, których walutą jest euro.


Opłaty i prowizje za wypłaty z bankomatów za granicą
źródło: opracowanie własne na podstawie aktualnych tabeli opłat i prowizji poszczególnych banków


Na całkowite zwolnienie z opłat liczyć mogą np. klienci Nordea czy PeKao SA, o ile korzystają z bankomatów należących do udziałowca banku (np. PeKao SA – UniCredit). Przed wyjazdem warto więc zapoznać się z listą banków należących do danego udziałowca. Wówczas będziemy mieli pewność w których bankomatach wypłaty nie obciążą dodatkowo naszego konta. Dla przykładu, PeKao SA podaje na swojej stronie internetowej pełną listę banków, których korzystanie z bankomatów jest bezpłatne.

Nie można zapomnieć, że wypłata pieniędzy z bankomatu za pomocą karty kredytowej jest dużo droższa niż wypłata kartą debetową. Nie dość, że zapłacimy wysoką prowizję to dodatkowo bank zacznie nam od razu naliczać odsetki od wypłaconej sumy (jeżeli pieniądze pożyczamy).

Plusy:
– wygoda
– bezpieczeństwo

Minusy:
– prowizje
– konieczność szukania bankomatów

Pages: 1 2

About The Author

Related posts

5 Comments

  1. Ola

    Ostatnie zdania oddają całe sedno sprawy. Mi kiedyś za granicą obciążyli kartę dwukrotnie na niemałą sumkę. Nie życzyę nikomu takie użerania się. Najlepiej wziąć gotówkę, pilnować jak oka w głowie, a kartę trzymać jako plecy w awaryjnych sytuacjach.

    Reply
  2. Pietron

    Podróżując po europejskich krajach, gdzie walutą jest euro, nie ma wielu problemów. Gorzej, kiedy trzeba płacić np. w Tunezji. Tam nie wolno wwozić ani wywozić dinarów, można je kupić tylko na miejscu. Z kolei wwożąc inną walutę trzeba ją na lotnisku zdeklarować i dostać taki świstek, bo później przy wyjeździe mogą być problemy. W wielu innych krajach też są takie różne „kwiatki” 🙂

    Reply
  3. Agata

    Ja polecam zabrać gotówkę z Polski, tak robię, nikt mnie nie okradł (odpukać). Zabieram na wszelki wypadek kartę. Grunt, żeby nie trzymać tego w tym samym miejscu! Jeśli jedziemy do hotelu i jest sejf – to nie ma problemu, gorzej jeśli nocujemy na polu namiotowym itd, ale wtedy trzeba pilnować wszystkiego, nawet własnych nerek.

    pozdrawiam

    Reply

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *