Od kilku miesięcy w Sejmie tkwi ustawa, która pozwalałaby na przejęcie kontroli bezpieczeństwa na lotniskach przez prywatne firmy ochroniarskie. Czy Polska stanie się łatwym celem ataków terrorystycznych?
Co robi rząd, żeby mieć jak najmniej wydatków z budżetu? Chce przerzucić ciężar kosztów bezpieczeństwa na spółki zarządzające lotniskami. Zgodnie z nowymi zapisami ustawy zamiast straży granicznej kontrole na lotniskach miałyby przeprowadzać służby ochroniarskie. Te wybierane byłyby przez władze lotnisk.
Problem może mieć też inne podłoże. Na lotnisku Okęcie brakuje chętnych do pracy w Straży Granicznej. Na 100 możliwych do obsadzenia wakatów, zajętych jest 2/3. Z naszych obserwacji wynika, że przy jednym stanowisku na Okęciu pracuje 3 strażników, w innych zachodnich, dużych portach lotniczych 6.
– Warunki pracy są fatalne. Niektórzy mają po kilkaset do tysiąca nadgodzin. Szkodliwe promieniowanie z urządzeń rentgenowskich źle wpływa na nasz stan zdrowia – mówi anonimowo jeden z pracowników SG na Okęciu. Nie można mu się dziwić. Za ok 2 tyś zł nie znajdzie się wielu chętnych, którzy wezmą na siebie ciężar stresu i ogromnej odpowiedzialności.
Brak chętnych do pracy, przemęczenie strażników a teraz przerzucenie obowiązków na ochroniarzy może mieć znaczący wpływ na poziom bezpieczeństwa polskich lotnisk. Do tego minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller nie widzi potrzeby, aby funkcjonariusze Straży Granicznej byli obecni przy odprawach krajowych czy do państw w strefie Schengen.
Przeczytaj także: Nierealne czasy na przesiadkę. Lotniska i linie lotnicze oszukują?
Ciężar finansowy wynajmu prywatnych firm ochroniarskich przez lotniska to szacunkowe kilkadziesiąt milionów złotych rocznie. Kwoty te będą zależały od wielkości lotnisk, jednak najbardziej ucierpią porty regionalne. Nieunikniona w związku z tym będzie też podwyżka opłat lotniskowych, a wraz z nią i biletów lotniczych.
Poziom wyszkolenia ochroniarzy w prywatnych firmach jest znacznie niższy niż służb mundurowych. Jak opowiada nam jeden z byłych kierowników w firmie ochroniarskiej, większość z jego podwładnych to ludzie bardzo młodzi i niedoświadczeni lub emeryci i renciści, którym z trudem przychodził większy wysiłek fizyczny. – Jeśli trafił się już ktoś w średnim wieku, to zazwyczaj był analfabetą. Jeśli tacy mają zastąpić Straż Graniczną na lotniskach, to strach będzie latać – dodaje nasz rozmówca.
Straż Graniczna może jednak w zupełności nie zniknąć. Obecnie ustawa nie daje ochroniarzom możliwości dokonania rewizji. Każda prośba o opróżnienie kieszeni może więc spotkać się z naszą odmową. Co wtedy? Wówczas ochroniarz będzie musiał wezwać służby mundurowe. To jednak znacząco może wydłużyć czas odprawy.
Czy będziemy mogli czuć się bezpieczni na lotniskach, jeśli ustawa wejdzie w życie?
Nie mam nic przeciwko oszczędzaniu, ale nie na bezpieczeństwie lotnisk! Swoją drogą media nagłaśniając takie sprawy mogą realnie przyczynić się do ataku terrorystycznego. Jeśli wiedza, że w SG brakuje rąk do pracy przedostanie się do terrorystów, to mogą oni takie słabości skrzętnie wykorzystać.
30 dni x 24h = 720h
Gratulacje dla tych, co to maja 'do tysiaca nadgodzin’.
Nabór do SG jest zamkniety bo skonczyly sie pieniadze na rekrutacje wiec nie obsadza sie wolnych wakatów bo nie ma kim.