Zastanawiałeś się kiedyś, ile razy będąc na wyprawie w górach brakowało Ci możliwości odświeżenia ubrań? Myślałeś o tym, o ile łatwiej byłoby przemierzać szlaki z lżejszym plecakiem, ponieważ odzież, którą zabierasz mógłbyś na bieżąco prać? O ile przyjemniejsza byłaby wtedy taka wędrówka? Jest na to sposób.

Scrubba jest przenośną, kieszonkową pralką o wadze 180g. Pomysł stworzenia tego produktu pojawił się dwa lata temu, kiedy odkrywca Ashley Newland przygotowywał się do swojej wyprawy na Kilimandżaro.

Newland zdał sobie sprawę z tego, że będzie w stanie zabrać ze sobą tylko kilka ubrań na zmianę, a co za tym idzie, będzie zmuszony prać je na bieżąco. Mógłby zabrać nieprzemakalne torby do mokrych ubrań, jednak byłoby to raczej mało praktyczne rozwiązanie.

„W pewnym momencie dotarło do mnie, że tarka do odzieży była używana przez wieki i przez cały ten czas spisywała się na medal!” – stwierdził odkrywca. Ashley wpadł więc na pomysł wprowadzenia i stworzenia elastycznej tarki w wodoszczelnej torbie. Miał nadzieję, że przyczyni się to do ułatwienia, chociaż w pewnym stopniu, wykonywanie niezbędnych czynności turystom podczas wypraw.

Jednym z głównych założeń osób, które większość swojego czasu spędzają na podróżowaniu jest dążenie do minimalizowania kosztów. Jednak jeśli chodzi o te związane z czyszczeniem odzieży stają się one coraz większe. Warto zastanowić się również, ile czasu tracimy na szukaniu pralni samoobsługowej bądź kalkulując czy pranie w okolicznych hotelach jest opłacalne.

Scrubba oferuje nam jednak alternatywę, w postaci małej przenośnej pralki, która w pełni może zarazem spełnić swoje przeznaczenie jak i dać nam satysfakcję.

Torebka myjąca Scrubba zużywa od 2 do 3 litrów wody na jedno mycie. By odzież była dokładnie wyczyszczona, na kilka brudnych ubrań wystarczy dodać 2-3 krople środka czyszczącego, takiego jak szampon czy proszek do prania.

Jak z niej korzystać? To proste! Wystarczy umieścić wodę, środek piorący oraz odzież w Scrubba i zamknąć w taki sposób by wypuścić z niej całe powietrze. Następnie położyć ją na podłodze bądź stole i pocierać o elastyczną tarkę do odzieży przez około 40 sekund. Później należy wyjąć odświeżone ubrania, dokładnie wypłukać i gotowe! Można zrobić to na każdej płaskiej powierzchni. Torba jest na tyle mała, że bez problemu można stosować taki zabieg w każdym miejscu, czy to w schronisku górskim, czy w pociągu.

Możliwość zakupu tego małego, a przydatnego produktu pojawi się dopiero w kwietniu 2012 roku, jednak już można je zamawiać na stronie: http://www.indiegogo.com. Zarówno cena jak i oszczędność czasowa powodują, że takie rozwiązanie wydaję się być najlepszym dla niejednego globtrotera.