Select your Top Menu from wp menus
Jak przeżyć noc na lotnisku?

Jak przeżyć noc na lotnisku?

Jak przetrwać noc na lotnisku?

Kiedy lądujesz gdzieś o późnej porze, a czeka Cię następnego dnia przesiadka, to musisz liczyć się z tym, że nie obędzie się bez cierpienia. Jeśli zdecydujesz się wynająć w pobliżu hotelowy pokój – na pewno ucierpi twoja kieszeń. Jeśli wybierzesz terminal lotniska, może ucierpieć twoja duma – od stania się tymczasowym „kloszardem”. A ciało – od niewygód, do których nie jest przyzwyczajone. Niewiele osób jednak jest świadomych, że koszty tego dyskomfortu można zminimalizować.


A więc stało się. Wylądowałeś np. na rzymskim Fiumicino o północy, a najbliższe połączenie do Warszawy masz dopiero o 6.00 rano. Nie chcesz wydawać pieniędzy na przylotniskowy hotel, a na nocne zwiedzanie miasta nie masz akurat sił. Zostajesz więc na lotnisku. Niestraszne Ci ławki w poczekalni i postanawiasz zostać na noc na lotnisku. Co powinieneś zrobić jako mądry turysta, żeby następnego dnia móc nazywać się wyspanym podróżnikiem?

Gdzie i jak?

Na pewno postaraj się dostać na dogodne miejsce do spania jak najwcześniej. Jeśli masz plan, żeby przenocować na lotnisku, pamiętaj o tym, że jego przestrzeń jest ograniczona, a ludzie – zdesperowani. Wszyscy myślą podobnie i wszyscy chcą obstawić najlepsze punkty. W przypadku noclegu na lotnisku będą to wszelkie kąty i zakamarki, gdzie można się schować, zaciemnione okna itd.

Zabierz ze sobą parę przydatnych drobiazgów. Najważniejsze to opaska na oczy i, ewentualnie, zatyczki do uszu. W końcu jesteś w miejscu, gdzie światła nie gasną 24 godziny na dobę i gdzie w każdej minucie usłyszysz setki rozmów w różnych językach. Coś dla uszu i oczu nie zajmie wiele miejsca, a da ci komfort, o jakim inni sfrustrowani nocni podróżnicy mogą tylko pomarzyć.


Nie zapomnij też spakować kocyka. Jeśli nie masz dużego szala lub ręcznika, spróbuj wypożyczyć koc na lotnisku. Linie lotnicze, na których połączenie czekasz, prawdopodobnie będą bardziej skłonne, żeby Ci pomóc – w niektórych przypadkach nie trzeba nawet mocno prosić, ale też ponękać nie zaszkodzi. Okrycie spełnia wiele funkcji: zakrywa bagaż, ogrzewa i – co szczególnie ważne dla pieszczochów – tymczasowo zastępuje coś/kogoś do przytulania.

Nie zaspać!

Nawet jeżeli spóźniłeś się na swój pierwszy lot, nie musi być podobnie w przypadku następnego. Pewność zyskasz wtedy, kiedy zabierzesz ze sobą budzik lub coś, co ma wbudowany alarm (a jeśli zdecydowałeś się na opcję z zatyczkami do uszu, to nie zapomnij o włączeniu wibracji). Nastaw swój telefon lub iPoda.

Jeśli nie podróżujesz z takimi wynalazkami cywilizacji, to i tak nie wszystko stracone. Weź duży karton papieru i napisz na nim wiadomość dla przechodniów: „Proszę obudzić mnie o 5.00 – to sprawa życia i śmierci!”. Niektórzy znajdujący się w pobliżu dobrzy ludzie, mogą, choć nie muszą, pozytywnie odnieść się do twojej prośby.

Zawsze uważaj na swój bagaż. Twój umysł jest leniwy, bo śpiący, ale nie pozwól sobie na myślenie, że nikt nie interesuje się twoim plecakiem. Przeciwnie, być może gdy tylko pojawił się z tobą na terenie lotniska, zyskał szerokie grono adoratorów-złodziei.

Kładąc się spać, postaraj się zbudować wokół siebie ogrodzenie, np. używając wózka bagażowego. Przekładając, wyciągając czy układając różne części twojej walizki lub plecaka, możesz zbudować z nich, niczym z klocków lego, łóżko bądź fortyfikacje. Oczywiście, zabawa jest tym lepsza, im większy bagaż.

Teraz, kiedy już masz zapewniony komfort i bezpieczeństwo, możesz iść spać. Oczywistym wydaje się, że paszport, bilety, pieniądze i inne ważne dokumenty trzymasz zawsze przy sobie, a nie w bagażu. Mając jednak w pamięci moją koleżankę, która – zamiast na Teneryfie – swój urlop spędziła na policji i w konsulacie, powtórzenie tej wskazówki nie zaszkodzi.

Wbrew pozorom, noclegi na lotnisku nie są zjawiskiem rzadkim. Zdarzają się na tyle często, że możesz się spotkać z rankingami najlepszych i najgorszych tego typu miejsc. Głosujący zwykle biorą pod uwagę takie sprawy jak wygoda, jakość obsługi i czystość.

Pierwszą dziesiątkę najlepiej przygotowanych na nocowanie podróżnych lotnisk w roku 2011 w 15. rankingu Sleepinginairports.net otwiera singapurski Changi. I świetnie się składa, bo hotele Singapur oferuje, niestety, nie najtańsze i wielu budżetowych turystów będzie wolało przekimać się na lotnisku. A na tym singapurskim, nawet śpiąc na podłodze można poczuć się, jak w 4-gwiazdkowym hotelu. Dyskretna cisza, wodospady, usypiająca muzyka z głośników, możliwość skorzystania z basenu czy prysznica, a także bezpłatne Wi-Fi czy metro typu sky train.


Na rankingowym podium znalazły się również seulski Incheon i Hong Kong. Dziesiątkę najlepszych pod katem nocowania uzupełniają lotniska w Kuala Lumpur, Amsterdamie, Monachium, Vancouver, Zurychu, Frankfurcie i Toronto.

W tym samym rankingu Sleepinginairports.net podróżni zdecydowali, jakich lotnisk woleliby unikać. Zdecydowanie musisz wyłączyć z planów noclegowych Terminal 1 w filipińskiej Manili. Zaskakująca może być 2. pozycja paryskiego Beauvais – zawdzięcza to głównie decyzji o zamknięciu go dla podróżnych na czas nocy: od 23.30 do 6.30.

Kolejne niechlubne miejsca zajmują: Keflavik w Reykjawiku, mediolańskie Bergamo, kijowski Boryspol, Hahn we Frankfurcie, Luton w Londynie, toskańska Pisa i paryski CDG. Jeśli los zdecyduje za ciebie i poniesie cię w tamte strony, na pewno doznasz tam paru niewygód. Nocą terminale mogą okazać się nieczynne, a w tych czynnych może po prostu brakować ławek dla wszystkich chętnych.

About The Author

Related posts

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Jak przeżyć noc na lotnisku?"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Wojtek
Gość
5 lat 4 miesięcy temu

Bardzo ciekawe.

Zastanawiam się, czy w Polsce spanie na lotnisku też jest takie proste?
Przy okazji gratuluję świetnej strony!

Pozdrowienia!
Wojtek

wpDiscuz