W 365 dni dookoła kina
Anna Wojciechowska | 16 stycznia 2012
Każdego roku na całym świcie odbywa się szereg mniej lub bardziej znanych festiwali filmowych. Zapaleńcy, dla których film jest nie tylko Dziesiątą Muzą, ale także ważnym elementem kształtującym ich człowieczeństwo, przemierzają setki kilometrów.
I tylko po to, by dotrzeć do miejsc, w których spotykają się miłośnicy i znawcy kina. To dla nich istna uczta, podczas której oglądają, dyskutują i oceniają najnowsze dzieła kinematografii.
Przedstawiamy Wam subiektywny wybór kilku festiwali filmowych na całym świecie, którym warto poświęcić swój czas i pieniądze, aby wybrać się w podróż dla sztuki.
‘Cudze chwalicie, swego nie znacie…’ czyli co na nas czeka tuż za progiem
Widzowie przez lata przywykli do doceniania i nagradzania twarzy filmów – aktorów, zapominając o wszystkich osobach stojących za ostatecznym wyglądem i ewentualnym sukcesem prezentowanego nam obrazu. Doceniano reżyserów, którzy kierowali grą aktorską, chwalono odtwórców postaci, czasami scenarzystów. Jednak reszta pozostawała w cieniu.
Dlatego pierwszym festiwalem w naszym kraju, o którym trzeba pamiętać i z którego możemy być dumni jest Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych PLUS CAMERIMAGE
Godne podkreślenia jest słowo ‘sztuka’. Występuje ono w nazwie istniejącego od 1993 roku festiwalu. Dotychczas operatorów uważano, i wielu nadal uważa, za pracowników technicznych, nie doceniając ich wkładu w ostateczny kształt filmu.
Zdobycie Złotej, Srebrnej czy Brązowej Żaby na festiwalu jest dla operatorów nagrodą za ich pracę. Niejednokrotnie też laurem za trud włożony w stworzenie takiego obrazu filmowego, który byłby adekwatny do przesłania zawartego w fabule.
W programie Plus Camerimage oprócz konkursu głównego swoje miejsce ma także konkurs etiud studenckich (tu nagrodami są Kijanki), filmów dokumentalnych, wideoklipów oraz filmów polskich. Odbywają się tu również spotkania z operatorami, projekcje filmowe, a także warsztaty i seminaria prowadzone przez wybitnych kamerzystów i reżyserów.
Każdy może znaleźć dla siebie coś interesującego – od prezentacji nowoczesnego sprzętu operatorskiego, przez pokazy filmów z całego świata, po spotkania ze specjalnymi gośćmi. Chociażby z takimi jak Viggo Mortensen, Keanu Reeves czy David Lynch.
Aby na własne oczy ujrzeć gwiazdy światowego formatu, nie trzeba wcale mieszkać w Los Angeles. Wystarczy wybrać się, jak to było w minionych latach, pod koniec listopada do Torunia, Łodzi czy Bydgoszczy, gdzie dotychczas odbywał się festiwal.
Poszukujący kina artystycznego, niekonwencjonalnego, a nie ślepego podążania za modą, powinni wybrać się na lipcowy festiwal Nowe Horyzonty.
Twórcy wrocławskiej imprezy wybierają spośród filmów pokazywanych na światowych festiwalach te dzieła, które ich zdaniem zapadają w pamięć. Te, które wyróżniają się siłą przekazu i ekspresji oraz niezwykłą formą.
Pokazy festiwalowe przynoszą nowe tchnienie, świeżość do kinematografii. Prezentowane filmy ukazują istotne tematy ubrane w niekonwencjonalną formę, niepoddającą się trendom, stworzoną przez bezkompromisowych wizjonerów kina.
Oprócz filmów konkursowych, na festiwalu widzowie zobaczą także retrospektywy, poświęcone wybitnym postaciom kina. Nie zabraknie również wybranych, zagranicznych projekcji filmowych koncertów muzycznych, czy kina niemego z muzyką na żywo
Na naszej subiektywnej liście znalazło się miejsce na nieco mniej znany, ale godny uwagi Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie. Jest on w całości dedykowany muzyce tworzonej na potrzeby obrazu. Współorganizatorem przedsięwzięcia jest radio RMF Classic, które na swojej antenie co tydzień prezentuje listę przebojów muzyki filmowej.
Niepowtarzalny charakter imprezy tworzą najwyższej jakości pokazy filmowe połączone z niezwykłą muzyką, wykonywaną na żywo przez utalentowanych muzyków i orkiestrę.
Małopolski przegląd cechuje ogromna różnorodność. Przez 4 dni odwiedzający Kraków mają okazję posłuchać zarówno koncertów monograficznych największych kompozytorów muzyki filmowej, zobaczyć ekskluzywne pokazy galowe, jak i uczestniczyć w masowych projekcjach na krakowskich Błoniach.
To unikalne na skalę Europy wydarzenie kulturalne wspierają swoją obecnością najwybitniejsi twórcy. Dzięki rozmachowi i świetnej promocji festiwal staje się rozpoznawalny na całym świecie, mimo, że za nami dopiero cztery jego edycje.
Choć czy naprawdę potrzeba jakiejkolwiek promocji, jeśli podczas festiwalu widzowie mieli okazję obejrzeć na wielkim ekranie Władcę Pierścieni, zasłuchani w dźwięki orkiestry wykonującej podczas projekcji na żywo niezwykłą ścieżkę dźwiękową do tego filmu?
Filmowo i światowo, czyli festiwale zagraniczne
Nie trzeba wcale wybierać się do odległych zakątków świata, by być świadkiem imprezy kulturalnej wielkiego formatu, goszczącej rokrocznie najsłynniejsze osobistości kina.
Nasi sąsiedzi zza Odry od ponad pół wieku z powodzeniem ściągają do swojej stolicy tłumy miłośników sztuki filmowej, którym serwują filmowe hity z całego świata, zasługujące na statuetkę Złotego czy Srebrnego Niedźwiedzia.
Filmowcy przyznają w Berlinie także Nagrodę Alfreda Bauera (pierwszego dyrektora festiwalu) za dzieło wyznaczające nowy kierunek w sztuce filmowej.
Z kolei Kryształowe Niedźwiedzie przyznawane są przez dziecięce i młodzieżowe Jury w ramach pokazów z cyklu Kinderfilmfest.
Lutowe Berlinale (Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie) przyciągają największą publiczność spośród europejskich festiwali, a oferta czekająca na przyjezdnych ze 120 krajów świata jest bardzo bogata. Panorama, gdzie z produkcjami niezależnymi, Międzynarodowe Forum Nowego Kina (najodważniejsze, eksperymentalne pokazy), Konkurs Filmu Krótkometrażowego czy pokazy specjalne to tylko niektóre z atrakcji czekających na zdecydowanych na wyprawę do Berlina. Bogato i światowo, a jednocześnie bardzo blisko.
Strony: 1 2
- 0 komentarzy




(Brak ocen. Bądź pierwszy!)
Loading ...


