Podróż wyłącznie z bagażem podręcznym to połowa sukcesu na drodze do naprawdę taniego latania. Na rynku pojawia się coraz więcej ciekawych rozwiązań, które pozwalają zabrać ze sobą więcej, nie ponosząc przy tym dodatkowych kosztów. Podpowiadamy, jak to zrobić.

Dla przypomnienia, każda sztuka bagażu rejestrowanego w tzw. tanich liniach lotniczych to dodatkowy koszt poza ceną biletu sensu stricte. Możemy się go pozbyć, jeśli zdecydujemy się na podróż tylko z jednym pakunkiem, wnosząc go na pokład samolotu. Jeśli nie przekroczymy dozwolonych limitów, zabieramy go w cenie biletu.

W artykule z poradami, jak efektywnie spakować się do bagażu podręcznego, znajdziesz całą masę świetnych porad. Ale sam bagaż to nie wszystko. Wiele w tej kwestii ułatwiają sprytne gadżety. Dzięki nim możemy dziś całkiem legalnie zabrać na pokład nieco więcej niż to, co uda się upchnąć w kabinówce.

Dookoła świata bez bagażu

Żadna linia lotnicza nie pobierze dodatkowej opłaty, jeśli zabierzemy ze sobą na pokład kurtkę lub płaszcz – bez znaczenia, czy na sobie, czy w ręku. Klasyczne modele nie pomieszczą w kieszeniach zbyt wiele. Dlatego firma Scottvest  skonstruowała taką kurtkę, której specjalne kieszenie i schowki pozwalają upchnąć całkiem sporą liczbę różnych przedmiotów.

Wszystkie produkty Scottvest wykonane są z ultralekkich tworzyw, dzięki czemu nie odczuwamy zbytniego ciężaru nawet wtedy, kiedy wykorzystamy wszystkie z 20-30 kieszeni. A znaleźć się tam może naprawdę wiele.

Na zaprezentowanych fotografiach kieszenie kurtki wypełnione są głównie elektroniką. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by umieścić tam inne, dowolnie wybrane przez nas przedmioty. Oprócz specjalnych kurtek producent oferuje spodnie i kamizelki również z licznymi kieszeniami, które możemy wypełnić.

Co ciekawe, firma Scottvest udowodniła w zeszłym roku, że z jej ubraniami można odbyć podróż dookoła świata nie mając przy sobie ani jednej sztuki bagażu podręcznego. W tym celu podjęła współpracę z jednym z podróżników, którego wyposażyła w zestaw specjalnych ubrań i wysłała bez bagażu w 6 tygodniową podróż.

Spójrzmy jednak prawdzie w oczy. To rozwiązanie przeważnie tylko dla tych, którzy są gotowi zabrać więcej, rezygnując nieco z komfortu i szykownego wyglądu. Ciężko w takich kurtkach paradować po salonach Paryża, czy Londynu, ale w daleką podróż trekkingową – jak najbardziej.

Z dzieckiem przemycisz więcej

Na kolejny, dość oryginalny pomysł wpadła firma Go Go Babyz. Znane wszystkim rodzicom nosidełka na szelkach skonstruowano w taki sposób, że dołączono do nich dość pojemną torbę, która nie stanowi odrębnego elementu. Nikt zatem nie powinien mieć żadnych pretensji, że wnosimy na pokład dodatkową sztukę bagażu podręcznego.

Torba i ubranie w jednym

Przyznajemy otwarcie: to rozwiązanie wydaje się niezwykle skuteczne i ekonomiczne, ale nie ma ono nic wspólnego z dobrym wyglądem. Jaktogo to kolekcja czegoś w rodzaju torby i ubrania w jednym, ale nie podejmujemy się określenia, jaką część garderoby może to przypominać po założeniu.

Jaktogo spełnia dwie funkcje. Kiedy jest złożone, wygląda jak zwyczajna torba, którą można swobodnie przenosić. Po rozłożeniu możemy bez trudu w każdej chwili założyć na siebie udając, że to część naszego ubrania. Co prawda wyglądamy wówczas jak worek pełen kartofli, ale za to możemy zabrać na pokład niemalże drugą walizkę! Na poniższym materiale filmowym firma pokazuje, jak dzięki swojemu rozwiązaniu „oszukuje” kontrolerów na lotnisku i wnosi torbę na sobie w postaci części garderoby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

4 + 19 =