Select your Top Menu from wp menus
Palący turyści do kabin

Palący turyści do kabin

Kabina dla palaczy na lotnisku
Kabina dla palaczy na lotnisku we Frankfurcie

Zaostrzone od ubiegłego roku przepisy ograniczające palenie, dotykają także miejsc, w których na co dzień przebywają turyści. Czy specjalne kabiny dla palaczy pozwolą rozwiązać problem na lotniskach, w pubach czy restauracjach?

Przypomnijmy. Pod koniec ubiegłego roku weszła w życie nowelizacja ustawy nikotynowej. Zakazuje ona bezwzględnie palenia m.in. w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku, lokalach gastronomiczno – rozrywkowych, środkach pasażerskiego transportu publicznego czy w obiektach służących obsłudze podróżnych.

Pomimo wydzielonych stref dla palących, dym tytoniowy przedostaje się tam, gdzie go być nie powinno. Skutecznym rozwiązaniem może okazać się udostępnienie palaczom specjalnej kabiny.

Zamontowane w środku filtry sprawiają, że na zewnątrz nie czuć w ogóle dymu. Wewnątrz jest równie przyjemnie, nawet gdy wejdzie się tuż po palących. Producent zadbał też o szczegóły. W środku znajduje się popielniczka, gromadząca niedopałki, które szybko gasną z braku powietrza.

Kabina wygląda nowocześnie. Przeszklenia pozwalają na zachowanie kontaktu z otoczeniem, a design wkomponuje się w dowolnie zaaranżowane wnętrze. Urządzenie wymaga jedynie dostępu do gniazdka elektrycznego i może stać praktycznie wszędzie – bez konieczności podpinania do przewodu wentylacyjnego.

Niestety pomimo boomu na tego typu urządzenia, na próżno szukać ich choćby na polskich lotniskach. Do tej pory kabiny dla palących można było spotkać jedynie we wrocławskim porcie. Od dłuższego czasu kabiny stoją także w Pałacu Prezydenckim oraz w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz w Sejmie.

Brak takich urządzeń bardzo mocno doskwiera niektórym podróżnym. – Ta ustawa ogranicza moją swobodę i wolny wybór. Najgorsze dla palacza są długie loty i lotniska, szczególnie w sytuacji, kiedy rejs został opóźniony lub odwołany. Nie ma wówczas niekiedy możliwości opuszczenia strefy tranzytowej – narzeka Piotr, którego spotkaliśmy z papierosem w ręku, przed wejściem do poznańskiego lotniska.

To wkrótce może ulec zmianie przynajmniej w Warszawie. Na stołecznym lotnisku Chopina pojawią się wkrótce trzy kabiny. Dwie duże – dla 14 osób i jedna mniejsza – dla siedmiu.

– Decyzja o zainstalowaniu kabin dla palących wynika z sygnałów jakie do nas docierały od pasażerów. Po odprawie i wejściu do strefy zastrzeżonej nie było możliwości zapalenia papierosa. Postanowiliśmy to zmienić. Nowoczesne kabiny dla palących to jeden z elementów podnoszących komfort podróży, który jednocześnie nie narusza świata niepalących – mówi Michał Hofman, kierownik Zespołu ds. Technologii i Jakości Obsługi Pasażerów Lotniska Chopina.

Zarządcy każdego obiektu mogą wynająć, bądź zakupić takie urządzenie. Kabina typu „Espace”, w której jednocześnie może przebywać maksymalnie 7 osób, to wydatek 50 tys. złotych. Jeśli zwycięzca przetargu zaproponował podobne kwoty, to jak łatwo obliczyć, włodarze warszawskiego lotniska mogli na ten cel wydać nawet grubo ponad 100 tys. zł.

Pamiętajmy także, że palenie w miejscach objętych zakazem, może być ukarane mandatem do 500 zł.

About The Author

Related posts

2 Comments

  1. TravelAdvisor

    @ Agata,

    też mamy powody do zadowolenia. Takich kabin powinno być zdecydowanie więcej i nie tylko na lotniskach. Może udałoby się w ten sposób powalczyć z problemem porzucanych na trawnikach i chodnikach niedopałków?

    Reply
  2. Agata

    ja te kabiny uwielbiam i też zawsze się na lotniskach martwię czy będę miała gdzie zapalić. Cieszą mnie zatem te kabiny na warszawskim lotnisku.
    Często zdarzało mi się, że wypuszczano mnie jakimś bocznym, pracowniczym wyjściem, żebym mogła zapalić. No ale powrót znów przez bramki.

    pozdrawiam

    Reply

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *