Najdziwniejsze potrawy świata [TOP 6]
Joanna Bierejszyk | 2 lipca 2011
Są potrawy, na widok których żołądek podejdzie do gardła nawet największemu twardzielowi. Będąc w dalekiej podróży, zanim zamówisz danie o niezrozumiałej nazwie, sprawdź czego się spodziewać na talerzu. Przygotowaliśmy subiektywną listę najbardziej kontrowersyjnych i budzących wstręt potraw świata. Przełkniesz to?
Pawlak z Kargulem płyną do Ameryki. Kargul, trzymając się roli światowca, bez zastanowienia wskazuje na coś w menu ekskluzywnej restauracji i mówi do kelnera: „To!”. Po chwili na stoliku zjawia się tajemnicza piramidka z morskich skorupiaków, na widok której naszych poczciwych gospodarzy ogarnia niezbyt miłe zdumienie.
Lepiej nie brać z nich przykładu, bo możemy trafić o wiele gorzej. Chociaż jesteśmy przyzwyczajeni do polskich flaków czy kaszanek, kuchnia świata wywołuje u Europejczyków prawdziwy szok kulturowy. Czasami zwyczajnie budzi w nas wstręt.
6. Świnka morska, czyli grillowany pupilek
Zdarzyło wam się w dzieciństwie przywiązać do pływającego w wannie karpia? Dzieci z Peru czy Boliwii nie mają szans na zaprzyjaźnienie się nawet ze świnką morską! W rejonie Andów trzymanie w pokoju tego sympatycznego zwierzątka byłoby podobną niedorzecznością, co u nas kurczaka.
Świnka morska z powodu dostępności i praw ekonomii stanowi w Andach danie niezwykle popularne i tanie. W zasadzie nie powinno być to dla nas zaskoczeniem, jednak co wrażliwszy turysta po spożyciu posiłku, który do złudzenia przypomina mu pupilka z dzieciństwa, jeszcze długo potem może być dręczony przez wyrzuty sumienia.
5. Balut, czyli upiorne jajko z niespodzianką
Przenieśmy się teraz do Południowej Azji. Na ulicach Filipin, Tajlandii czy Wietnamu natrafić możemy na nietypową przekąskę, serwowaną zwykle z piwem. To, co wygląda na zwyczajne kurze albo kacze jajko, w środku zawiera trochę przerażającą niespodziankę – gotowanego pisklaka.
Balut przygotowuje się na kilka lub kilkanaście dni przed wykluciem. Ptasie embriony gotowane są żywcem w skorupkach, w wywarze z przypraw i octu lub soku cytrynowego, zależnie do lokalnych obyczajów. Często stanowią dodatek do potraw. Warto być na to przygotowanym w barach z tradycyjną kuchnią. Balut uważany jest w Azji za afrodyzjak.
4. Escamoles, czyli przysmak z mrowiska
W Meksyku prawdziwym rarytasem są escamoles, czyli jaja lub larwy dużych, jadowitych mrówek Liometopum. Chociaż zbieranie ich nie należy do zajęć łatwych i przyjemnych, escamoles dodawane są do większości meksykańskich potraw.
Mrówcze jaja, podawane na przykład w taco albo guacamole, posiadają duże wartości odżywcze, a przede wszystkim wyjątkowo delikatny smak, jakby maślano-orzechowy. Konsystencją przypominają twaróg albo serek wiejski.
Jeżeli będąc w Ameryce nie mamy ochoty na larwy, w prawdziwej meksykańskiej restauracji warto zapytać, czy aby nie są dodane do farszu w naszej tortilli.
Strony: 1 2
- 0 komentarzy




(Brak ocen. Bądź pierwszy!)
Loading ...



