Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych (IATA) ujawniło w Singapurze prototyp futurystycznego tunelu na wzór lotniskowego punktu kontroli bezpieczeństwa. „Skaner przyszłości” będzie posiadał trzy różne przejścia, dla każdej kategorii pasażerów z osobna.

Opisywane przez nas porno-skanery doczekają się wkrótce swojego następcy. IATA, Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych, chce wprowadzić zupełnie nowe urządzenia, które miałyby zrewolucjonizować kontrolę na lotniskach.

– Obecne punkty kontroli bezpieczeństwa na lotniskach zostały zaprojektowane kilkadziesiąt lat temu. Miały stawić czoła głównie porywaczom, przemycającym broń na pokład samolotu. Potrzebujemy nowych rozwiązań, które lepiej poradzą sobie ze współczesnymi zagrożeniami – powiedział na konferencji prasowej prezes IATA, Giovanni Bisignani.

Sztuczna inteligencja, oparta na bazie danych pasażerów, oraz najnowsze rozwiązania technologiczne mają stanowić podstawę działania tych urządzeń. Oznacza to zwrot w sposobie myślenia o bezpieczeństwie na lotniskach. Zamiast poszukiwania niedozwolonych przedmiotów, tunele skupią się na wskazaniu osób potencjalnie niebezpiecznych.

Trzy tunele – trzy kategorie pasażerów

Dziś na lotniskach specjalnych podziałów nie ma. Wszyscy jak jeden mąż przechodzą przez identyczne urządzenia skanujące, ale futurystyczne tunele radykalnie zmienią ten stan rzeczy.  W ujawnionym na singapurskim lotnisku urządzeniu znajdują się trzy oddzielne przejścia. Każde dla innej kategorii pasażerów.

Kolejka do tunelu o nazwie „known traveller” (co w wolnym tłumaczeniu oznacza sprawdzonych, o znikomym zagrożeniu pasażerów) ma według pomysłodawców posuwać się najszybciej. Wszystko to dzięki systemowi, który podda wybranych szczęśliwców najmniej inwazyjnej i czasochłonnej kontroli. To niejako nagroda dla pasażerów, których dane ze specjalnego chipa w paszporcie zostaną uprzednio zdalnie sprawdzone w bazie danych i co do których nie będzie najmniejszych podejrzeń.

Zdecydowana większość pasażerów będzie przechodziła przez tunel z napisem „normal traveller’. Zostaną oni przeskanowani w standardowym trybie.  Trzeci korytarz został zaprojektowany dla tych, których system oznaczył w bazie danych  jako „enhanced traveller”, czyli o wyższym stopniu zagrożenia. Czeka na nich zaawansowany proces skanowania. Jednak w żadnych z trzech przypadków, pasażerowie nie będą zmuszeni do otwierania bagaży, ani zdejmowania odzieży. Dzięki temu IATA liczy, że czas potrzebny na kontrolę bezpieczeństwa znacząco się skróci.

Futurystyczne tunele nie są melodią odległej przyszłości. Pilotażowy program na kilku lotniskach na całym świecie ma rozpocząć się jeszcze w tym roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.