Select your Top Menu from wp menus
Riwiera tureckiej tandety

Riwiera tureckiej tandety

Riwiera Turecka. foto: Martin Burns | flickr.com (under a Creative Common license)

Na świecie jest wiele kurortów z szerokimi plażami, zalewanymi przez spragnionych słońca wędrowców. Liczne kurorty oferują hotele o unikalnej, niekiedy kiczowatej architekturze. Niemal we wszystkich nadmorskich miejscowościach globu można kupić mniej lub bardziej tandetne pamiątki i powłóczyć się ulicami pełnymi barów i dyskotek. Nigdzie jednak wszystkie te elementy nie występują razem i nie tworzą tak ciężkostrawnej mieszanki, turystycznej groteski i narodowego zadęcia, jak na Riwierze Tureckiej.

Królestwo bylejakości

Turcja jest bez wątpienia jednym z najciekawszych państw świata. Fascynująca kompozycja hellenistycznych zabytków, osmańskiego przepychu, islamskiej kultury oraz miejscowej gościnności ściąga do kraju miliony podróżników chcących poznać jego prawdziwe oblicze oraz turystów spragnionych beztroskiego wypoczynku w odmiennej kulturowo rzeczywistości. O ile ci pierwsi Turcją na pewno nie będą rozczarowani, tak drugą grupę może spotkać przykra niespodzianka. Zwłaszcza jeśli za cel swojego wypoczynku obiorą Riwierę Turecką.

Turystyczny konglomerat już od lat `70 jest jednym wielkim polem budowy. Jak grzyby po deszczu wyrastają coraz to nowe miejscowości pełne ekskluzywnych hoteli i atrakcji przygotowanych dla Europejczyków. Dewizą Turków przy budowaniu turystycznego królestwa zdaje się być polskie przysłowie: „Dla każdego coś miłego”. Szkoda tylko, że w dbaniu o turystów zbyt wiele jest przesady, a zbyt mało umiaru i zdrowego rozsądku. Riwiera Turecka jest państwem w państwie, stolicą światowej tandety i złego smaku. Turystyki najniższych lotów.


 

Bob Marley i tańce brzucha

Głównym miastem Riwiery jest Antalya, w której z racji istnienia największego portu lotniczego w regionie, zdecydowana większość turystów rozpoczyna swą przygodę z Turcją. Miasto mogłoby być całkiem ciekawą turystyczną miejscowością. Mogłoby, a niestety nie jest.

Spora aglomeracja, licząca sobie nieco ponad 900 tys. stałych mieszkańców, usytuowana jest na malowniczym płaskowyżu, z tajemniczym zabytkowym minaretem u bram portu oraz szerokimi plażami. Niestety, także tutaj wdarła się nieposkromiona chęć zarobienia na turystyce. Antalya zamiast urzekać wyrafinowaniem i atmosferą godną metropolii, straszy tandetą i brakiem konsekwencji z zabudowaniu.

Miasto łączy w sobie to, co w Turcji najpiękniejsze ze wszystkim, co wywołuje nerwowy uśmiech zażenowania. Główna arteria miasta, jeden z najwspanialszych punktów kurortu, świetnie usytuowana i dobrze zaprojektowana jest przeładowana sklepami, sklepiczkami i kramami, które zamiast tureckiego rękodzielnictwa i miejscowych specjałów, oferują wyłącznie podróbki ubrań znanych marek.

Klimatyczne knajpy i spokojne kawiarnie zastępują tutaj jaskrawe i hałaśliwe dyskoteki pełne wszelkiej maści dziwactw. Jamajskie klimaty, sąsiadują z molochami dudniącymi techno, te zaś położone są obok lokali z występami półnagich tancerek brzucha, gdzie można upalić się najtańszymi fajkami wodnymi. Nawet tradycja i folklor występują tu w swej najgorszej, uproszczonej i masowej postaci.

Atmosfera przerostu wizji nad możliwościami jest najlepiej widoczna na miejscowych plażach. Nadmierne zabudowanie turystyczne, zbyt duża liczba hoteli, a co za tym idzie turystów, spowodowały drastyczne obniżenie atrakcyjności plaż. Wśród turystów nieprzywykłych do nieprzebranych tłumów, traumę budzi już sam widok głównych kąpielisk. Wiecznie zatłoczone, źle zagospodarowane oraz eksploatowane ponad możliwości dla wielu stanowią obraz godny dantejskich piekieł.

Pages: 1 2

About The Author

Related posts

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Riwiera tureckiej tandety"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jola
Gość
Jola
5 lat 11 miesięcy temu

Jestem właśnie w tej chwili w Avsalar – to niedaleko Alanyi. Każde słowo w czytanym artykule to szczera prawda. Mam dość tego kiczu, wszechogarniającej bylejakości i rosyjskiego języka na każdym kroku.Nigdy więcej Riwiera!!!!!

Meg
Gość
Meg
6 lat 2 dni temu

heh, zupelnie jak w Polsce.. gdzie sie podzial klimatyczny Sopot??? ze nie wspomne o innych „pseudo kurortach”.. kicz i tandeta wszedzie

wpDiscuz