Do nielicznego grona najlepszych miejsc do patrzenia w niebo dołączyła europejska wyspa. Organizacja International Dark-Sky ogłosiła  pierwszą na świecie wyspę – rezerwat naturalnego ciemnego nieba.

Do tej pory przyciągała  turystów dziewiczą przyrodą i magicznymi krajobrazami. Od kilku dni cały świat spogląda na nią, jako najlepsze miejsca na świecie do patrzenia w niebo. Sark to najmniejsza wyspa z czterech należących do archipelagu Wysp Normandzkich, która znajduje się między Wielką Brytanią a wybrzeżem Francji.

Na obszarze kilku kilometrów kwadratowych mieszka kilkaset osób. To właśnie z nimi przez rok współpracowali przedstawiciele organizacji Dark-Sky, aby zmniejszyć do granic możliwości zanieczyszczenie światłem. Dzięki temu wyspa nie ma w bezpośrednim otoczeniu źródeł znacznego zanieczyszczenia nocnego nieba sztucznym światłem. To one są właśnie główną przeszkodą, by zobaczyć prawdziwe oblicze czarnego nieba.

– To idealna szansa na liczne odwiedziny miłośników astronomii na wyspie. Myślę, że Sark stanie się miejscem boomu astro-turystycznego, szczególnie w miesiącach zimowych – uważa Steve Owens, który zajmował się procesem uznania wyspy Sark jako obszaru ochrony ciemnego nieba.

Dzięki współpracy z mieszkańcami na wyspie Sark nie ma publicznych świateł, ani uczęszczanych dróg. Stworzono również plan oszczędnego oświetlenia, który zastosowało wielu mieszkańców oraz lokalni przedsiębiorcy.

Przyznanie wyspie Sark tego tytułu oznacza, że wyspa dołączyła do nielicznej grupy obszarów, w których możliwa jest obserwacja prawdziwego czarnego nieba. Pierwszym europejskim Międzynarodowym Parkiem Ciemnego Nieba został Galloway Forest Dark Sky Park w Szkocji.

Dark-Sky Association to amerykańska organizacja, która za zadanie stawia sobie ochronę flory i fauny nocnej, a także samej wartości ciemnego nieba, która jest bardzo niedoceniana we współczesnym, rozświetlonym sztucznymi światłami świecie.